INKA ♥-dzielna sunia, która po porodzie walczyła z BABESZJOZĄ

    Inka (bo takie imię nadała jej pani doktor) to bardzo młoda sunia. Mim tego wiele już wycierpiała. Porzucona, przeganiana przez ludzi z miejsca na miejsce. Dość długo błąkała się w Rajcu Poduchownym. Dokarmiana przez jedną z mieszkanek, w zimny i deszczowy dzień postanowiła się oszczenić... W poniedziałek (12.10.15r.) dostaliśmy telefon od roztrzęsionej kobiety. Była przerażona bo zastała suczkę z 6 szczeniętami, z których 2 były już martwe i błagała nas o pomoc. Zabraliśmy sunię wraz ze ślepym miotem do weterynarza. Inka była bardzo chuda i wyczerpana. Roiło się na niej od pcheł i kleszczy. Zrobiliśmy badanie USG, które potwierdziło, że wszystkie szczenięta przyszły już na świat. Niestety temperatura suczki była niepokojąco wysoka. Po zrobieniu wszystkich badań usłyszeliśmy wyrok: BABESZJOZA. Inka, mimo niewielkich rozmiarów i ogromnego zmęczenia okazała się bardzo dzielną pacjentką.

 

INKA MA NOWY DOM! KLIKNIJ TU, BY DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ: INKA <3