LEON

    Leonek jest idealnym przykładem tego, że dzikich zwierząt pod żadnym pozorem nie powinno się oswajać. Jest to zabronione. Niestety naszą kunę ktoś kiedyś oswoił i... porzucił. Leonek szukał kontaktu z ludźmi, przebywał w okolicy domów mieszkalnych, na podwórkach. Aż w końcu pewna pani znalazła go u siebie pod samochodem, a Leonek nie zamierzał od niej odejść. Ostatecznie trafił do nas. Nie nadawał się do powrotu na wolność. Jest ulubieńcem wolontariuszy, przyzwyczaił się do towarzystwa psów. Bacznie obserwuje to, co dzieje się dookoła, a gdy zasypia, nawet najgłośniejsze ujadanie czworonogów nie jest w stanie go obudzić.

Chociaż wszyscy bardzo kochamy Leonka i nie wyobrażamy sobie bez niego naszej fundacji, to zdajemy sobie sprawę, że jego właściwe miejsce jest w lesie, na wolności. 

PRZESTRZEGAMY! NIE OSWAJAJ DZIKICH ZWIERZĄT GDYŻ MOŻESZ TYM SAMYM ZROBIĆ IM WIELKĄ KRZYWDĘ!